τέχνη

„Digital dreams crossing over the sea, welcome to the deadlock of reality” - Skaven.

0%

Depresja

Być może powinienem napisać o tym jak sobie nie radzę z depresją, jak sobie radziłem do tej pory. O tym jakie to życie jest blade, białe, że aż pańskie. Błache! Zamiast tego siedzę na balkonie, gapię się wzdłuż widnokręgu, palę papierosy.

Czas przemija, podchodzę do komputera, włączam digiKam i bawię się barwami. Lou Salome nakazała Rilkemu chodzić boso po rosie, rąbać drzewo, aby nauczył się czuć. Równie dobrze można się zabawić kolorami w programie komputerowym. Także się uczy delikatności? Na ile można na ekranie TN, bez ścian pomalowanych na szaro, fotografią uczynioną smartfonem? Trzeba tylko uważać z nasyceniem barw, ekrany w telefonach przesadzają z saturacją, mało kto przestawia je na kolory naturalne, a i tak są podbite. Niemniej to jak odczuwam barwy koreluje z aktualnym nastrojem.