Hymn orficki do Hekate

Hekate, błagam Ciebie, umiłowaną Panią, wysłuchaj twego sługę na rozstajach.
Niebiańska, ziemska, oceaniczna, Trójjedyna, odziana w szafranowe szaty.
Pogrzebana, sprawujesz pieczę nad misteriami Dionizosa, pośród dusz zmarłych.
Córko Persesa, obiecana samotności, rozradowana w łani.
Tyś rozgwieżdżoną nocą, opiekunką psów, niepokonaną Królową.
Obwieszczana rykiem bestii, bezbronna, lecz o niezłomnym obliczu.
Boś ukoronowana półksiężycem i dzierżysz klucze do tajemnic kosmosu.
Przewodniczko, Nimfo, Wychowawczyni, Ty która nawiedzasz góry, jamy, rozpadliny.
Modlę się do Ciebie, Dziewico, byś pobłogosławiła nasz uświęcony obrzęd wtajemniczenia.
Pozostań łaskawa dla tego pasterza i raduj się wonnościami naszego daru.

Daemonia Nymphe, Nocturnal Hecate.

Jeden z moich ulubionych utworów. Zależało mi na dosłowności i uchwyceniu symboli. Nie pamiętam już kulisów powstania tego tłumaczenia, ale między innymi bazowałem na translacjach na pozostałe języki i opracowaniach dotyczących greckiej mitologii. Było to kilka lat temu i nie posiadam już notatek, aby móc powiedzieć, gdzie chciałbym lepiej. Fragmenty o psach i górach – Hekate mogła przyjmować różne postacie, w tym suki, a góry? Przełęcze, bramy, ukryte przejścia. Wykorzystałem w jednej z próz.